Skip to content

Bezrobotni niech całują mnie po dupie

Nie od dziś wiadomo, że niektóre mendy z nas lubią żyć na zasiłkach. W naszym kraju dotarliśmy niestety do smutnego momentu, w którym dzieci żywią patologicznych rodziców. Tym krótkim wstępem zapraszam do świata 500 plus, do naszego nowego rządu.

Ale to już było…

Nieliczni pewnie pamiętają podobny post na moim starym blogu. W tamtym poście byłem delikatny, miły, starałem się nikogo nie urazić… koniec z byłem potulnym. Niesamowicie wkurwia mnie to, że moje podatki idą na debili, którzy nie mają nawet zamiaru zabierać się za jakąkolwiek pracę.

Jestem człowiekiem, który ma głęboko poprawność polityczną, sądzę, że moje zdanie jest moim zdaniem i nikt nie może mi powiedzieć, że jest ono nietaktowne, złe. Właściwie powiedzieć mi może, w końcu mamy wolność słowa… Nie może mi jednak kazać zmienić poglądów. Ktoś, kto nakłaniałby mnie do zmiany zdania raczej od razu, wyszedłby z kręgu osób, którym ufam. Pewna mądra kobieta powiedziała kiedyś:

Żeby żyło się nam zajebiście musimy swoich znajomych dostosować do siebie. Coś im nie pasuje? Zmień znajomych. – SexMasterka

Właśnie z tego powodu moje grono znajomych jest raczej niewielkie, czy smutno mi z tego powodu? Oczywiście, że nie wręcz czuję się szczęśliwszy, dobrze dobrani znajomi to gwarancja mniejszej ilości problemów. W końcu nie wyobrażam sobie, że mógłbym na co dzień zadawać się z jakąś feministką, już widzę w głowie nasze konflikty o nawet najbardziej podstawowe sprawy naszej egzystencji.

Przejdźmy w końcu do tematu

Często rozpisuję się na tematy poboczne, przyjdzie mi do głowy jakaś historia i nie wyobrażam sobie jej nie umieścić w mojej wypowiedzi. W tym wpisie postanowiłem poruszyć temat osób bezrobotnych. Osobiście strasznie mnie tacy ludzie irytują, rozumiem człowieka, który straci pracę i po maksymalnie miesiącu znajduje nową pracę. Właściwie nie po miesiącu, po czasie, w którym kończą mu się jego własne oszczędności. Konkretnie nie rozumiem ludzi, którzy nigdy nie pracowali i utrzymują się z zasiłków. Dla mnie byłaby to porażka życiowa, nie wyobrażam sobie dziecka, które musiałbym utrzymywać z programu 500+, bo nie stać mnie na jego wyżywienie. Mój bardzo bliski znajomy powiedział kiedyś

Biedni ludzie nie powinni rodzić dzieci. – człowiek z internetów 

Baner programy 500 plus
Kwota jaka jest wydawana na program 500 plus

Po części mógłbym się z tym zgodzić, ale jednak nie do końca. Jest wiele wartościowych osób, które wychowały się w patologicznych rodzinach, a teraz są na szczytach kariery. Chociaż współczuje im ciężkiego dzieciństwa, to wiem, że jest to wina ich rodziców, tego, że nie chciało się im pracować.

W minione wakacje podjąłem się prostej pracy w jednym z popularniejszych call center. Zarabiałem tam średnio 300–500 zł tygodniowo. Oczywiście z tej kwoty odprowadzano mi podatek, jest to oczywista oczywistość. Denerwuje mnie jednak to, że podatek, który uczciwie odprowadzałem, trafia na nierobów, którzy utrzymują się z zapomóg społecznych, najchętniej takich ludzi wyrąbałbym bez żadnych skrupułów z kraju, nie może być tak, że większość pracuje na garstkę patologii, która nie ma zamiaru nic robić w życiu.

Jak powinno być

Nie chciałem, aby ten wpis miał tylko charakter krytyki, więc postanowiłem przygotować szkic dobrego rozwiązania tego problemu. Nie jest to pomysł, który wymyślam na szybko, myślałem o tym przez kilka dni. Wiele razy rozmawiałem o tym z bliską mi osobą, która podziela moje poglądy w większości sprawach.

Rysunek ze strony Polskiego Radia
Rysunek ze strony Polskiego Radia

Pierwsza absurdalna rzecz, jaka istnieje w naszym kraju to zasiłek dla bezrobotnych. Nie wierzę w to, że ktoś, kto by chciał, nie znalazłby pracy. Jest to zasiłek dla leniwych ludzi, którzy chcą zrobić sobie dłuższy urlop, lub co gorsza siedzieć na bezrobociu do końca ich marnego życia.

Kolejna i niestety nie ostatnia zapomoga dla leniuchów to program 500+, który powstał dzięki promowanej w telewizji publicznej DOBREJ ZMIANIE. Ktoś powie, że nie da się utrzymać na przykład czwórki dzieci bez tego programu? Wcześniej jakoś się dało i nikt nie narzekał, program ten robi nam niesamowitą dziurę w budżecie, jest to zachęta do głosowania na PiS, kto pójdzie za taką zachętą? Pewnie środowiska ludzi ubogich, głupich, którzy nie myślą długofalowo.

W naszym kraju brakuje programów pomagających znaleźć pracę. Urząd pracy? Od rodziny i przyjaciół wiem, że najlepsze oferty przytrafiają się bliskim urzędników. Jest mi wstyd za to, że muszę żyć w kraju, który nie potrafi zaoferować pracy swoim obywatelom.

Urząd pracy
Logo urzędu pracy

Strasznie irytuje się przy pisaniu tego posta, więc postanowiłem nie psuć sobie nerwów i z następną częścią poczekać kilka dni. W końcu i tak ten wpis przekroczył już 800 znaków, a z doświadczenia wiem, że tylko garstka przebrnie przez całą moją wypowiedź.


Chcesz zobaczyć następną część? Zaobserwuj mnie w social-mediach widniejących na górze strony.


„Tańcz głupia, tańcz” – Lady Pank

  • Paulina Pudło

    Bardzo dobrze napisane. Sama jestem sprzeciwniczką programu 500+. Może źle ujęłam..nie popieram tego programu w większym stopniu. Osobiście twierdzę podobnie jak Ty – dla mnie to są pieniądze które idą do rodzin często patologicznych gdzie ten program nie idzie na dzieci faktycznie i ich rozwój, ale na wódę, papieroski lub inne „przyjemności dorosłych”. Osobiście tez mnie wkurza kiedy te pieniądze z 500+ są wykorzystywane nie w celu zapotrzebowań do życia, ale do wydawania na pierdoły i widziałam ten przypadek nie jednokrotnie kiedy to jedna z dziewczyn nastoletnich dostająca pieniądze z programu chwaliła się/mówiła, że chyba nie musi pracować już mając 500+. Dokupiła sobie sprzęt, na który ja pracowałam cały rok. A jej wystarczyło jedno 500+ 😉 Ponad to zgodze się też że cały czas te podatki, to wszystko idzie na nierobów oraz osoby które sobie falgują całe życie. Może się mocno przyczepię ale 2 dni temu widziałam babcie które popijały piwko w jednym z barów, śmiały się a wiem bo kobiety kojarzę z bloku mojej cioci, z tego co wiem są bardzo chore i „nie mają na leki” – jak widać, mocno kłamią z rentami czy emeryturą która nawet w sumie nie należy aż tak do nich, tylko do ludzi uczciwie zarabiających 😉 Ogólnie mnie samą wkurza sytuacja w tym kraju. 2 lata walczyłam o rente rodzinną po ojcu który mi nagle zmarł, wygrałam i nadal nie otrzymałam pieniędzy zwrotu + obecnej renty a zusy tłumaczą to „sprawą nadal w toku” ale 500+ + zasiłki to wydają od razu 😀

    • Wreszcie znalazł się ktoś kto zgadza się z moim zdaniem. Czasem wygłaszając moje poglądy w szkole (np. na debatach) spotkałem się z oburzeniem i wyzywaniem przez rówieśników. Czekam nadal, aż znajdą się w naszym kraju ludzie, którzy zdecydują o pozytywnej przyszłości naszego kraju!